Stres
Radzenie sobie ze stresem oraz zagadnienia powiązane z tematem
sty
13.

Stres nie odstępuje nas na krok przez całe życie. Zasiada przy stole, udaje się z nami na spoczynek, towarzyszy namiętnym pocałunkom. Jego wszechobecność bywa uciążliwa. Niemniej jednak stres przyczynia się do postępu, gdyż właśnie dzięki niemu możemy osiągnąć wyższy stopień duchowego i cielesnego rozwoju. On dodaje pikanterii naszemu życiu.

Stres jest słowem modnym i, jak to często bywa, powszechnie używanym, mimo niezbyt jasnego znaczenia. Wszystko wydaje związane ze stresem, wszystko wydaje się nim być. Nie tylko zbliżający się egzamin ustny albo prezentacja przed współpracow­nikami, ale również malowanie salonu bądź wizyta teściów, a nawet urlop nad Oceanem Spokojnym. Wszechobecność stresu wiąże się również z tym, że ów wyraz brzmi podobnie we wszystkich języ­kach, zupełnie jak „kawiarnia”, „taksówka”, „radio” czy „hotel” — jednak pojęcia te najczęściej kojarzą się przyjemne. Modne słowa mają to do siebie, że niektórym cisną się stale na usta, podczas gdy inni kategorycznie je odrzucają, traktując jako bezsensowne wymysły. Stoją oni na stanowisku, że „tego u nas wcześniej nie było”. Takie postępowanie może w odosobnionych przypadkach okazać się słuszne, przynajmniej w przypadku samego słowa, gdyż pojęcie „stres” zostało po raz pierwszy użyte w latach trzydziestych ubiegłego stulecia przez już wspomnianego Hansa Selyego. Selye, naukowiec pochodzący z Austro-Węgier, prowadził swoje badania głównie w Montrealu. Poświęcił badaniu tego zjawiska 50 lat pracy naukowej i z tego też powodu nosił przydomek dr Stress. Opublikował ponad 1400 artykułów i 30 książek na temat stresu.



WP Theme © 2005 - 2009 FrederikM.de